piątek, 27 maja 2011

Dzień dobry

"Wstaję" Lech Janerka:

Wstaję nie wiem po co
Wstaję bo chyba warto żyć
Podnoszę się jak król
Choć gębę mam jak szczur
To w głowie echo bzdur
Że w końcu pewnie kimś zostanę
Sam

Wstaję piję mleko
Wstaję chociaż zarzuca mnie
Papieroch sterczy z ust
Jak jezusowy gwóźdż
Przebija mnie do stóp
Przybija mnie do raju ściany

I znów pobite gary
Śpię
Popieram absolutnie sen
Śpię
To takie jest banalne
Zbudzić się obudzić się
Zbudzić się

Wstaję nie wiem po co
Wstaję bo chyba warto żyć
Ktoś znów przestawił czas
Jak stół kolejny raz
I kantów siny znak
Ozdabia mnie jak tatuaże
Tak

Wstaję piję mleko
Wstaję chociaż zarzuca mnie
Już w radiu dają znać
Że u mnie wszystko gra
Więc znowu rozpoczynam
Wymyślanie następnego dnia

I znów pobite gary
Śpię
Popieram absolutnie sen
Śpię
To takie jest banalnie
Zbudzić się obudzić się
Zbudzić się




wtorek, 17 maja 2011

Tylko się nie obraźcie ;>

Ostatnio marudziłem, że niektórzy gadają ciągle na forach. Jakby nie mieli pracy, albo się lenili w robocie zamiast pracować. Od rana spamują setki postów.
Po 15:00 wracałem do domu i starałem się śledzić co tam kto mądrego/głupiego/śmiesznego napisał. Ale postów były setki, a ja nie miałem czasu ani możliwości nawet pobieżnie wszystkiego przeczytać. Więc pomstowałem "te głupki znowu nie mają co robić i mi spamują!"
W opcjach facebooka musiałem wyłączyć wysyłanie powiadomień na maila, bo nawet poczty nie mogłem odebrać taki był bałagan.

Aż wreszcie nadarzyła się okazja, Patrycja wyjechała, Asia z Kingą śpią. Siadam za kompem i zaczynam czytać, i myślę co by odpisać i odpowiedzieć.....
Ale totalnie mi się nie chce! To co mądre tematy to szkoda pisać na FB, lepiej pogadać w x oczów (gdzie x to ilość zainteresowanych tematem pomnożonej przez 2). Na śmieszne żeczy też mi się nie chce pisać. W ogóle mi się nie chce siedzieć na jakiś forach czy portalach. Nie chce mi się ?!?!
Czyżbym się zestarzał i zdziadział???

Wczoraj był u mnie Marek. Gadał i strasznie marudził. To głupie, to nie ma sensu, to beznadziejne, to nuda ....
Pomyślałem, że zdziadział... i sam na niego zacząłem marudzić ...
Ale zaraz zaraz ... to może ja zdziadziałem ..
Jakoś stałem się marudny. Wracam z pracy zmęczony, zjadam posiłek, czasem gramy w coś czasem czytam. I marudzenie moje w tle ..
A gdzie mój optymizm ?!?!

Hmmm

i na koniec fajny tekst piosenki:

I, I will be king
And you, you will be queen
Though nothing will drive them away
We can beat them, just for one day
We can be heroes, just for one day

And you, you can be mean
And I, I'll drink all the time
'Cause we're lovers, and that is a fact
Yes we're lovers, and that is that

Though nothing, will keep us together
We could steal time, just for one day
We can be heroes, for ever and ever
What d'you say?

I, I wish you could swim
Like the dolphins, like dolphins can swim
Though nothing, nothing will keep us together
We can beat them, for ever and ever
Oh we can be heroes, just for one day

I, I won't be king
And you, you won't be queen
Though nothing will drive them away
We can be heroes, just for one day
We can be us, just for one day

I, I can remember (I remember)
Standing, by the wall (by the wall)
And the guns, shot above our heads (over our heads)
And we kissed, as though nothing could fall (nothing could fall)
And the shame, was on the other side
Oh we can beat them, for ever and ever
Then we could be heroes, just for one day

We can be heroes
We can be heroes
We can be heroes
Just for one day
We can be heroes

We're nothing, and nothing will help us
Maybe we're lying, then you better not stay
But we could be safer, just for one day