Graliśmy dzisiaj ze znajomymi po sieci w DOTA 2.
Nie będę tłumaczył laikom co to za gra, dociekliwi sami sprawdzą a niedociekliwi i tak mają to w dupie.
Powiem tylko że gra naraz 10 osób po 5 w każdym teamie.
Jeden z przeciwników zrobił pauzę. Odczekaliśmy chwilę. Ale nie było widać żadnego disconnecta.
Więc pytam (Juni pyta w tym samym czasie) " ? "
W sensie o co chodzi? Co się stało, że pauzujecie?
A jeden z nich pisze, że "ktośtam goes to wc".
?!?!?!
No to ja od razu unpause. bez przesady dzieciak mi będzie pause robił. Jedna gra trwa niecałą godzinę. Dorosły człowiek wie, żeby zrobić siku zanim zacznie szukać meczu. A jak mu się zachce w trakcie to chyba jest w stanie wytrzymać 30 min.
Ale czego się nie spodziewałem, to to, że naskocyzła na mnie żona i kolega Zbyszek. Że czemu odpauzowuję? Jestem niekulturalny ! I głupi !
eeeeeee
Szczęka mi opada.
No ale może mają rację.
Zobaczmy, od 2013 roku oglądałem mecze zawodowców, najczęściej pdczas mistrzostw. nigdy nie widziałem, żeby podczas meczu ktoś robił pause "bo mu się chce siku" (no ale widziałem w sumie niewiele meczy).
Rozumiem , problem z netem, lag , obudzone dziecko, czy jakiś wypadek jak rozlane piwo na klawiaturę. Zdarza się. (no na mistrzostwach to tylko crash kompa/programu albo netu uprawnia chyba do pauzy, inne użycie to prawie jak Tactical Pause).
No ale Zbyszek pewnie widział tych meczy więcej niż ja o na pewno widział jak gracze po prostu muszą wyjść na siusiu podczas meczu. Zapewne zdarza się to często i to jest też dobry powód.
No a Asia ... przecież jest z rodu Suszyńskich, a oni są najlepiej wychowani i na kulturze osobistej znają się najlepiej. I co ja biedny Mikołaj ze wsi będę im wmawiał. Jestem chamem i prostakiem, jak mogłem wcisnąć F9 !?!?!
Przyznam się, że nie jestem człowiekiem kulturalnym. Wiem, że mama czy zona chciałby by żebym człowiekiem kulturalnym był.
Prędzej umrę. Jestem człowiekiem logicznym, umysłem ścisłym. Patrzę na świat oczami i myślę mózgiem. Nie lubię jak jedna osoba psuje zabawę pozostałym 9ciu. Nie lubię presji wygrywania. Nie lubię się denerwować.
Wiem co o mnie myślą inni i mam to w dupie. Fakt trochę mnie boli jak żona staje naprzeciw mnie. Ale spokojnie, nauczę się i to mieć w dupie ;p
Nic mnie tak nie denerwuje jak głupota. Rozumiem, że jak czasem głupio zagram to się Zbyszek denerwuje. W końcu nie jestem noobem i on ma prawo odemnie wymagać pro gry. Nawet o 23:00 po ciężkim dniu. Ok ale może szukam wytłumaczenia i usprawiedliwienia ?
I to, że przez unpause, Asia powiedziała, że już nie chce ze mną więcej grać w dotę ? Ha !
Tak, mam świadków. Powiedziała, że już ze mną nie będzie grać.
I ciekawe co teraz zrobi. Dotrzyma słowa? Co by zrobił kryształowy, dobrze wychowany człowiek ?
A ja póki jestem nabuzowany napiszę to, żeby był ślad.
Ja lubię grać w dotę, i będę w nią grał bo to fajna gra. I nie będę się martwił jak ktoś powie mi że jestem lama. I nie złamie się po serii przegranych. Chciałbym, żeby było mniej agresji jak przegrywamy, i chciałbym żeby współgracze używali spokojniejszego języka i się nie wywyższali. Ale najbardziej chciałbym się tak nie denerwować na głupotę innych, Na pewno lepiej mi się grało.
Jak ktoś nie chce ze mną grać, to niech nie gra. Nikogo nie będę zmuszać. Akurat w dote gra pełno ludzi, znajdziecie sobie pełny squad spokojnie.
hmm trochę pewnie chaotyczny post, ale tak się zdenerwowałem że nie mogłem zasnąć to chciałem trochę ochłonąć i napisać co myślę XD W końcu po to mam tego bloga.