środa, 16 grudnia 2009
Święta
czwartek, 10 grudnia 2009
Grudzien
środa, 2 grudnia 2009
Za dużo?
środa, 25 listopada 2009
Nowy komp
wtorek, 24 listopada 2009
Rozrost
sobota, 24 października 2009
Kosmici
poniedziałek, 19 października 2009
Lubię sobie czasem wyobrażać ...
poniedziałek, 12 października 2009
Mało czasu ? pff po moim trupie ...
czwartek, 8 października 2009
północ to czas, w którym zaczyna się dzień
wtorek, 6 października 2009
66 godzin
piątek, 2 października 2009
Chaos Powraca
środa, 30 września 2009
AIDS a BÓG
niedziela, 27 września 2009
Następna przypowieść
sobota, 26 września 2009
Czy potrzebni są przyjaciele?
wtorek, 22 września 2009
30 post
czwartek, 17 września 2009
Wyobraź sobie ...
wtorek, 15 września 2009
Nie wiem co napisać ...
sobota, 12 września 2009
I dlatego lubię ...
poniedziałek, 7 września 2009
INNE TRUNKI
sobota, 5 września 2009
Pionek
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Dyskusja
Dyskusja (łac. discussio - roztrząsanie) - jeden ze sposobów wymiany poglądów (popartyargumentami) praktykowany przez dwoje lub więcej osób zainteresowanych danym tematem lub zjawiskiem. Przeprowadzana zwykle w formie ustnej, ale nie tylko (np. dyskusje w formie pisemnej prowadzone są na internetowych forach dyskusyjnych). W wyniku dyskusji dochodzi zwykle do ścierania się różnych poglądów, czasami wypracowywania kompromisów i określania wspólnych stanowisk.
Bardziej sformalizowaną formą dyskusji (i toczoną zwykle przez bardziej kompetentne grono lub wybranych uprzednio przedstawicieli) jest debata (np. debata parlamentarna).
Dyskusja jest jedną z form zapobiegania konfliktom między ludźmi. Nawet gdy w wyniku rozmów nie dochodzi do wypracowania wspólnego stanowiska dyskusja pomaga w określeniu tzw. "protokołu rozbieżności", który zawiera spis punktów różniących strony. To już daje podstawę do dalszych prac umożliwiających jakieś pogodzenie sprzecznych interesów lub zawarcie w pewnych sprawachkompromisu.
Dyskusja to także jedna z form uczenia, w czasie której nauczyciel tak próbuje rozmawiać z uczniem, aby naprowadzić go na sposób rozumowania ułatwiający zrozumienie danego zjawiska lub pojęcia.
Już sama definicja pokazuje jak bardzo potrzebnym i użytecznym sposobem rozmawiania jest dyskusja. Dodam jeszcze kilka przykładów.
Większość wynalazków powstało w oparciu o dyskusję. Czy mielibyśmy silnik spalinowy, samoloty, komputery osobiste, skale temperatury itp gdyby nie naukowa dyskusja? Czym była by demokracja bez wymiany poglądów?
Ja uwielbiam dyskutować, staram się zrozumieć co myśli inny człowiek. Czasem jest to trudne i jak ktoś jest niecierpliwy może dać za wygraną, o ja nie jestem geniuszem i nie łapię wszystkiego ot tak w locie. Cieszy mnie zawsze jak ktoś (łącznie ze mną) zmieni poglądy , albo chociaż zanotuje sobie w głowie, że można inaczej. Albo że inaczej nie jest złe.
Dyskutowanie to jedna z tych rzeczy dla której jestem z moją kobietą. Ona ma wiele poglądów innych niż ja to nie znaczy wcale że nie możemy się dogadać. Po to mi są potrzebni przyjaciele, żeby ,móc z nimi dyskutować na każdy temat. Dużo rozmawiać, dzięki temu mogę patrzeć na świat z wielu różnych perspektyw. A to jestem właśnie ja.
Kto myśli że dyskusja jest nie ważna? I czemu?
piątek, 28 sierpnia 2009
Kawał sprośny
środa, 26 sierpnia 2009
Coś o sobie
niedziela, 23 sierpnia 2009
Tajemnice
piątek, 21 sierpnia 2009
A jacy są faceci ?
wtorek, 18 sierpnia 2009
Masakra i bluźnierstwo
niedziela, 16 sierpnia 2009
Kaszuby
sobota, 8 sierpnia 2009
Kobiety
czwartek, 6 sierpnia 2009
Wakacje na Kaszubach
niedziela, 2 sierpnia 2009
Podejscie
wtorek, 28 lipca 2009
Po co komu uczyć się muzyki?
poniedziałek, 27 lipca 2009
prof Dumbledore
wtorek, 21 lipca 2009
Wakacje
środa, 8 lipca 2009
Ranny
wtorek, 7 lipca 2009
Jak bardzo skurwisz się, by ...
niedziela, 5 lipca 2009
Muzyka
czwartek, 2 lipca 2009
Bóg/Bogowie istnieją!
Cisza
Aż pewnego dnia telefon, jest ślad.
Chodząc po nocach na świeżym powietrzu rożne rzeczy przychodzą do głowy. Rozpoczęło się niewinnie. Pomyślałem, że bardzo tego kota chcę znaleźć. I zastanawiałem się czy wole żebym go ja znalazł czy żeby w ogóle się znalazł. Oczywiście zaraz sobie odpowiedziałem, że albo chciałbym znaleźć kota albo chociaż zobaczyć jak właściciel go odnajduje. To pierwsze dało by mi "punkty" a to drugie Radość z widoku radosnego właściciela.
Wiec idę ścieżką i myślę. "Jak znajdę kota to znaczy że Bóg istnieje, i w niego uwierzę. Z tym, że skąd będę wiedział, który to bóg? Żydowski Jahwe? A może Allah ? ile jest wyznań i kto ma rację? A może zrobić taki test, ze jak zobaczę Kota z prawej to zostanę buddystą, a jak z lewej itp, ale po 1 nie starczy strona na wszystkich chociażby głównych bogów. Po 2 jak ja byłbym bogiem to nie grał bym w takie głupie gierki z człowieczkiem takim jak ja. Bogowie nie zdobywają wyznawców przekupstwem, tak robi szatan, albo mafia ;D"
Następnego dnia pytam właściciela: "Czy ty wierzysz w Boga? czy modlisz się za kota? czy modlisz się żeby do ciebie wrócił czy, żeby miał dobrze, żeby żył i był szczęśliwy z kimkolwiek teraz jest ?"
Czy wiara służy tylko do naszych egoistycznych celów? żeby nam było lepiej ? Jeżeli tak to bez niej też się idzie obyć. Tak jak bez alkoholu czy słodyczy. (może mało trafne porównaniem, ale co tam)
Po kilku dniach kolejny ślad.
Idziemy szukać i kolejne myśli. To skoro nie ma boga więc to czysty przypadek zadecyduje czy znajdę kota. Obszar ma określone wymiary, mój wzrok i słuch obejmuje określony obszar, kot jest w jednym punkcie. Wszystko się porusza. Jaka jest szansa na spotkanie? Znikoma, jeżeli obszar jest taki duży i trudno dostępny. Ale o co chodzi z wiarą ? Wiara to też takie szukanie boga? Szanse są znikome a jednak szukam ? Wierzę że znajdę. Czy jest jakaś analogia między szukaniem kota a szukaniem boga? Jeżeli bóg istnieje to kiedyś powinienem go znaleźć, tak jak kiedy szuka się kota z dużym determinizmem, mimo marnych szans, w końcu musi się odnaleźć. A jeśli nie ? Może być tak, że bóg istnieje i chce być znaleziony, ale nie poprzez kota. Co bym zrobił gdybym był bogiem? Jak dam debilowi znaleźć kota, to się ucieszy i uwierzy we mnie, ale na jak długo ? Na chwilę, potem znowu się odwróci. Już nie raz tak przecież robił. To co? Mam sprawić by kot nigdy nie powrócił ? Wtedy na pewno nie uwierzy .. a może ?
Dzisiaj kot się odnalazł, pierwsze co pomyślałem ? Szkoda że nie widziałem radości właściciela. A potem: bóg musi istnieć i właśnie zrobił ze mnie barana i śmieje się ze mnie do rozpuku.
Bo niby co? Czysty przypadek? Ktoś w końcu rzucił sześć szóstek sześcioma kostkami ?
zacytuję tu Roberta Luisa Stevensona:
"Nikt za mnie grosza nie da rad,
Przykry mój wygląd oraz zapach;
Małpa, co ma niebieski zad,
Z drzew raju zwisam na swych łapach."
poniedziałek, 29 czerwca 2009
urodziny - gównodziny
sobota, 27 czerwca 2009
Niak
Moja dziewczyna wyjechała i opala się
nad morzem śródziemnym. Sama?
Tak, mój budżet był mały
No klawo! Zapraszamy do nas, witamy w klubie!
Założę się, dziś znowu upolujemy niezłą zdobycz
spotkamy pijane laski i samych miłych ludzi
Dlaczego ciągle byc smutnym?
Wow, patrzcie na tę laskę!
Wstyd, do tego jesteś w stanie?!
Żaden nie jest twoim ukochanym ze wsi
a ty ogierze myślisz długo o innej.
Powinien beczec?
Wiecie, że jestem wierny mojej dziewczynie
Jestem grzeczny, ale trafiłem właśnie na moją pierwszą miłośc
Mogłem wprawdzie tylko przez sen,
ale na nią od dawna miałem chrapkę.
Widzieliście to spojrzenie,
które rzuciła na mnie właśnie przez salę?
O mój Boże, co za kipiący matoł (ze mnie)
Jaka Pretty Woman,
szczęście sprzyja głupim
Kiedy wysyłam jej nieme spojrzenia
jak kopniaki Rummenige, co myślicie sprawdza to?
Jesteś przejrzysty jak pleksiglas!
Ooo, idzie do ciebie,
no mały masz ochotę poświntuszyc?
No jasne, lepiej nie, to znaczy Niak
Powinienem to naprawdę zrobic czy lepiej odpuścic? Niak
Mam kumpla - Dobrego? powiedziałbym najlepszego
I mam problem,
podoba mi się jego dziewczyna - nie jego siostra?
Gdyby podobała mi się jego siostra nie miałbym tego problemu.
Jest tak, kiedy on, ona i ja się spotykamy, ona wchodzi,
kręci mi się w głowie,
Mówię, ona nic ode mnie nie chce, potem ja kantuję
Ja ją pragnę, ona mnie, ona to wie, ja to wiem
Tylko mój najlepszy kumpel, on tego nie wie.
I tym sposobem jestem że tak powiem, w kłopocie
I to jest też powód, dlaczego czuję się wydymany przez los.
Dlaczego on ma najpiękniejszą kobietę za żonę?
Z najpiękniejszą figurą, A ona jest szczwana? - Dokładnie!
Stają niejednemu łzy w oczach, kiedy widzi,
co się ze mną dzieje, i co się ze mną stało.
Ukazują się Aniołek i Diabełek na moich ramionach
Anioł po lewej, diabeł po prawej.
Z prawej: Weź sobie tę kobietę, ona tego też chce
możesz mi wyjaśnic, do czego są potrzebni dobrzy kumple?
Stój! On chce sprowadzi cię na złą drogę, krzyczy anioł z lewicy
Nie wiesz, że coś takiego to gówno i śmierdzi kłamcą?
I tak kłócą się obaj o moje sumienie.
I czy wierzycie czy nie, czuję się naprawdę do dupy.
I podczas gdy obaj sie przekrzykiwali,
zdecydowałem sie na tak, nie, to znaczy Niak
Powinienem to naprawdę zrobic czy lepiej odpuścic? NIak
Wydaje mi się, że jestem teraz solistą w naszym chłopięcym chórze
E, dwuznaczny, co zamierzasz dzisiaj wieczorem?
Dokończę tu tylko moją zwrotkę
spakuję moje siedem rzeczy i pojadę do mojej dziewczyny
ponieważ kiedy się uczciwie stwierdzi,
są takie miłe spokojne wieczory raczej skąpo zasiane.
Aha, do tego jesteś zaproszony na najlepsze ze wszystkich świąt
jesteś na liście gości.
A jeżeli nie przyjdziesz, to naprawdę coś stracisz.
A kogo to dziwi?
To bedzie prawie impreza stulecia.
Mhm, Właściwie miałbym już ochotę.
O, dzwoni telefon.
I ona powiedziała: byłoby cudownie
gdybyś został ze mną dziś na noc
Myślę, że byłoby to do uzgodnienia?
Wiecie, mam te kobietę i dlatego
idę z pod okapu na deszcz.
No, co teraz mistrzu, idziesz? świński kolego?
Tak, raczej nie, to znaczy Niak!