A tak sobie napiszę co mi się do głowy przypałęta.
Piszę sobie nie dla tego że chcę komuś coś powiedzieć. Piszę nie dla tego bo to modne. Piszę nie dla tego, że mam czas.
Piszę go sobie dla siebie.
Bo czasem chcę coś powiedzieć ale się wstydzę. Albo może po prostu nie wypada.
Tutaj mam to gdzieś. Mogę powiedzieć co mi się podoba.
Mógłbym komuś nawrzucać, ale lubię wszystkich. Mógłbym poprzeklinać, ale nie lubię.
Mógłbym znowu napisać coś o muzyce, bo uwielbiam muzykę chyba bardziej niż sex (tak wiem, że w to nikt nie uwierzy, ale jednak). Ale mam za dużo myśli teraz o muzyce, nie jestem w stanie wszystkiego napisać.
Ale żeby tak tego nie pozostawić napiszę: Jamie T
Mógłbym jak te lustrzaki chwalić się swoim życiem, powrzucać jakieś fotki tego co robię, gdzie jestem, czy tego co jem. Ale to strasznie lamerskie.
Mógłbym napisać też jakąś ciekawostkę w stylu: wiesz że ślimaki z gatunku Elysia Chlorotica mają cechy zarówno zwierzęcia jak i rośliny ? Ten zwierzak ma w swoim ciele chloroplasty. Ciekawe jaką drogę ewolucji przeszedł.
Tęsknię trochę za starymi znajomymi. Za Czarkiem, za Sławkiem, za Krzyśkiem, nawet za Izą ....
Tęsknię za Kasią, Anią, Adamem, Zosią, Patrycją, Mirkiem, Mirasem, Ivanem, Karolem, Dorotą, Malwiną ....
Tęsknię za wyprawami do lasu, za bieganiem, za rysowaniem ...
Jaka szkoda, że dzień nie trwa 36h.
Ej własnie, co jest z tymi głupimi prezentami na "rocznicę ślubu" ?
Co to za głupi wymysł ?
Ostatnio z Piotrem "bawimy się" w pracy w rymowanie. Fajna zabawa. Polega na tym, żeby rymować w trakcie rozmowy ze sobą. Ćwiczy umysł. Przyda się.
Czasem czuję się jakbym miał depresję, nic mi się nie chce. I w ogóle nie odczuwam wartości swojej egzystencji. Jakbym był robakiem. Zgnieć go a i tak nikt nie zauważy. Ale czasem się śmieję i jestem szczęśliwy.
A może wmawiam sobie, że jestem ? Jak to sprawdzić ? Jest jakiś test? A w ogóle to czemu tego nie wiem ?
Z innej beczki.
Widziałem niedawno film Chappie. Mimo kilku błędów logicznych. Wrzucił do mojej głowy kilka pomysłów. Nieraz myślałem o AI (bądź po polsku SI). Jakie to uczucie, masz w głowie czystą kartę. Uczą cię (uczy cie twój stwórca) , że nie można złamać danego słowa. Obiecujesz coś. A zaraz okazuje się, albo złamiesz słowo, albo umrzesz za 2 dni. Co masz zrobić ?
Żywy organizm ma zakodowane "zrób wszystko by przeżyć". Ale takie AI ? Jak działała by AI nie stosująca się do praw Asimowa ? Ludzkie dziecko naturalnie uczy się kłamać. Samo z siebie. Czy AI też umiało by kłamać ?
Idę się wykąpać i pomyśleć.