Ilościowo muzyki jest nieskończenie wiele, znam wielu melomanów i nie tylko. Nikt nie słucha dokładnie tego co ja. Oczywiście są ludzie którzy lubią znaczną część mojej muzyki. Ale zdecydowanej większości ona nie podchodzi.
Z jednej strony trochę dziwne bo mam naprawdę sporo muzyczki, z drugiej strony nic dziwnego, bo to co mam to albo starocie albo jakieś dziwolągi.
Oczywiście cieszę się z tego, że każdy słucha czegoś innego. Wtedy mogę poznawać dzięki innym nową muzykę, i czasem znajduję coś ciekawego dla siebie. A z drugiej strony, człowiek chyba potrzebuje kogoś z kim będzie dzielił przyjemność. Tak się zawiązuję grupy puncków, skinów, emo czy innych typków. Tak się zawiązała gramajda nawet, grupa ludzi dzielących podobne hobby.
Ja na szczęście mam kogoś kto w większości chyba lubi moją muzyczkę, i to jest fajne.
Zabawne, oktawa daje tyle możliwości. Jest tyle różnych instrumentów. Tyle dźwięków.
Zauważyliście, że dla wielu ludzi ważna jest muzyka? Na większości czatów jak kogoś poznajesz to prędzej czy później pada pytanie "czego słuchasz?".
Do czego mnie inspiruje muzyka? Dla czego ja jej słucham? Jestem uzależniony, często siedzę ponad godzinę i próbuję się oderwać od kompa żeby iść spać. I nie mogę, póki lecą dobre kawałki. Poza tym muzyką potrafię wyrazić swoje uczucia i emocje. Pokazać swój nastrój.
Np teraz mam bardzo optymistyczno- muzyczny nastrój i chciałbym powiedzieć:
czyli mi obojętne, nie obchodzi mnie to, dynda mi to, dopóki śpiewasz, dopóki tańczysz.
Póki jest muzyka jestem i ja.
yeaaahh :)
OdpowiedzUsuń