Faktycznie jestem zaganiany bo pomagałem w biciu rekordu w graniu w AH. I w ogóle dużo spraw na głowie. Teraz kombinuję nad nowym kompem, trochę to roboty bo kasa nielekka pójdzie.
W pracy też ciężko, dużo roboty.
Ale nie ma co narzekać, za miesiąc koniec roku i jazda dalej ;> A w 2012 koniec świata hehehe.
Czy to prawda?
"World is better place when it's up side down"
upside :p
OdpowiedzUsuńTak właściwie to nie tyle "pomagałeś" (pomagaliście) w biciu rekordu, co sam byłeś (byliście) jego znakomitą częścią. :)
OdpowiedzUsuńDzięki! :D