poniedziałek, 10 stycznia 2011

Nowy rok nowa jazda

No to jedziemy w ten rok 2011, niby niewiele się zmieniło a jednak.
Ot chociażby wczoraj kupiona zmywarka do naczyń. Trochę większe porządek w domu.
Kinga coraz to starsza i mądrzejsza, już nie płacze bez sensu i widać po niej czego chce.
Myślę, że rok 2011 powinien być pod znakiem robienia kasy, przez ostatni miesiąc budżet rodzinny się trochę rozleciał. A jeszcze mieliśmy kupić auto jakieś ;/

Trzeba z głową

Ale dużo się nie zmieniło, ciągle chce mi się grać w planszówki, Asi też się chce ale nie może isć do Alibi ;/

Ale jeszcze pogramy hehe ;> Mamy zmywarkę to będzie więcej czasu.

Orkiestra była i mnie to cieszy ;> oby grali do końca świata, i nawet dzień dłużej XD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz