piątek, 7 października 2011

Sens


Właśnie skończyłem kolejną bitwę w Kings Bounty. Odpaliłem sobie muzyczkę i usiadłem kontemplując. I wydawało mi się jakbym kawałkiem jaźni objął sens. Jakbym zobaczył te wzory wszechświata, mało tego jakbym potrafił określić jego wszystkie niewiadome i w szczególności poznać rozwiązanie.
Nagle wszystko stało się jasne ...
Ucieszyłem się bardzo
Za bardzo, wręcz podnieciłem się odkryciem jak dziecko odkrywające, że na dnie paczki został jednak jeszcze jeden cukierek. I to mnie wytrąciło.
Wzór jakby się rozmazał.

Zgubiłem gdzieś parametr.

Dobrze chociaż, że dobry nastrój pozostał ;p


3 komentarze: