wtorek, 22 września 2009

30 post

To już 30 post. Nie sądziłem, że dam rade aż tyle naskrobać.
I tak nie mam weny więc podsumuje chociaż to co mi się udało osiągnąć.

1. Okazało się, że prowadzenie bloga nie zajmują jakoś strasznie wiele czasu. Sam powiedzmy jak poświęcę 1h na 3 dni to już jest dużo. Z tego co obserwuję inne blogi, niektórzy piszą jednego posta na tydzień albo czasem rzadziej.

2. Mojego bloga obserwuje jawnie 7 osób, a czyta, bądź czytuje trochę więcej. Niewiele osób komentuje moje wypociny online. Na szczęście zdarzają się ciekawe komentarze w RL (real life).
Więc jednak zmusza top trochę do myślenia niektóre osoby.

3. Blog jako pewnego rodzaju spowiednik się sprawdza, zawsze jak coś napiszę to moje myśli są lepiej poukładane i sprecyzowane. Gdy spiszę moje przemyślenia to mogę myśleć dalej i potem odnieść się do tego co napisane. W blogu też mogę określić mój nastrój, tak jak niektórzy ograniczają się do krótkiej frazy w opisie na gg, to ja mogę tu przytoczyć cały tekst.

4. Jest ryzyko, że ktoś się ze mnie powyśmiewa lub coś. Jednak ja jestem odporny na szyderę, a konstruktywną krytykę znoszę z wielką przyjemnością. Poza tym ja jestem trochę ekshibicjonistą mentalnym i nie wstydzę się obnażać. Jak powiedział Terencjusz: "homo sum, humani nihil alienum a me esse puto"

co jeszcze?
Nie zachęcam do posiadania swojego bloga. Bo to w gruncie rzeczy śmieci. Takie śmieci z głowy. Jakby lufcik do bałaganu myśli. Trudno nawet ocenić czy to co piszę to piszę dla siebie czy pod publiczkę. Czy czytając to poznajesz bardziej mnie? Czy może to tylko pusty lans?
Mi taki blog był potrzebny, bo ja lubię słuchać ludzi, a ludzie lubią mówić. Ja też lubię mówić, ale ludzie nie umieją słuchać. Więc piszę sobie i wyobrażam sobie, że ktoś to czyta, czyli jakby mnie słuchał. Czyli może robię to sam dla siebie? A może napisałem to, żeby ktoś chciał mnie posłuchać?

Obojętne co zrobisz, dziękuję ci bardzo, że dobrnąłeś do tego miejsca. To oznacza, że czytałeś. A to znaczy, że zostałem wysłuchany. A to z kolei poprawiło mi humor. Dziękuję.

A w nagrodę zjem sobie cukierka i pomyślę o Tobie.

2 komentarze:

  1. I need an easy friend
    i do, with an ear to lend
    i do, think you fit this shoe....

    juz niedlugo

    OdpowiedzUsuń
  2. skomentuje to kiedys w realu

    OdpowiedzUsuń