66 godzin to jest 3960 minut czyli 237600 sekund.
Przez ten czas światło pokonało by drogę Słońce -> Ziemia -> Słońce około 238 razy
Do tego czasu moje serce wykona około 317000 uderzeń.
Z wodospadu Niagara spadnie około 435600000 m sześciennych wody.
Ziemia pokona dystans około 7059045000 km wokół słońca.
Czyli wręcz niewyobrażalny dystans ;D
Przez te 66 godzin, około 16 spędzę w pracy, a około 3 spędzę w tramwaju. Spał będę około 19 godzin. Więc zostaje mi około 28 h na sprzątanie, zakupy, pisanie bloga, klikanie Pardusa, czy robienie higienicznych rzeczy (jak kupa, kąpiel i mycie zębów). Czyli dość niemało :D A czas leci.
Tik, tak, tik, tak, tak tak :D
Okej. Można odnieść wrażenie, że pisze językiem Jehowych Po prostu przeczytałem ostatnio zbyt wiele mądrych książek. Polecam dla wszystkich strony WWW.malinski.pl, WWW.enneagram.pl. Teraz zabieram się za kolejną odsłonę zwierzeń Pana Franciszka Starowiejskiego. Ja bardzo chętnie bym wpadł na rozgrywki, przeszkodą może być tylko jedna osoba, a w zasadzie jej obecność. Z tą puentą, to tak mam, że orty wyskakują zbyt często. Pozdro 700.
OdpowiedzUsuńEnneagram fajna rzecz, również polecam. Przez pewien czas nawet udzielałam się na tamtejszym forum. Co to "typu" to w ciągu roku zmienił mi się przeszło trzy razy, ale to może świadczyć zmiennej kobiecej naturze, zwłaszcza mojej.
OdpowiedzUsuńMikołaj, co mam Ci powiedzieć. Mnie by się nie chciało sprawdzać, ani liczyć, ile wody wypluje Niagara. Wolałabym na Twoim miejscu zając się sprzątaniem ;p
chyba właśnie dziś wielki dzień sprzątania ;>
OdpowiedzUsuńZmienność typu psychologicznego jest chyba wpisana w ewolucję naszej osoby. Ja również miałem przeskoki między różnymi typami i co ciekawe miało to odniesienie do wszystkich okoliczności, które miały na mnie wtedy wpływ. Zapraszam wszystkich na kurs tańca swing dziś o 19:00 dla grup początkujących Studio Jogi „YAM” ul. Kochanowskiego 4. Wybieram się z fajnym towarzystwem i będzie super zabawa. pzdr
OdpowiedzUsuńoch Michal, nie nadymaj sie ;) za jakis czas Ci minie i bedziesz mogl w pogodzie ducha spojrzec na przeszlosc ;)
OdpowiedzUsuńpowodzenia
z raportu wynika, ze sprzatanie juz wypelnione ;) dziekuje wspoluczestniczacej, doceniam i pisze sie na szybkie sciecie ;)
juz za kilkanascie godzin bede pelnia siebie samej...., czekam w napieciu :)
i Doroto do Ciebie..... widocznie nie kochasz, ze by Ci sie nie chcialo obliczac hehehehehe :)))) znowuz sie usmialam
OdpowiedzUsuńNie jest to kwestia naburmuszenia czy unoszenia czoła zbyt wysoko. Tak jak napisał F. Starowiejski ludzie bez takich doświadczeń są jacyś ubodzy. Myśle, że to Mikołaj sprzedał kiedyś fajną myśl "świat po czymś takim nie jest ani lepszy ani gorszy tylko po prostu inny", że tak zacytuje wieszcza:). Kwestia poukładania sobie w głowie pewnych spraw - lekcja odrobiona:). Kwestia wyciągnięcia wniosków na przyszłość to się zobaczy:). Pozostaje wiele fajnych spraw wokół jak chociażby Wy robaczki. Pozdro for all.
OdpowiedzUsuńMikołaj, nie chcę się wtrącać, bo to nie moja sprawa, ale sprawdź, czy Asia przypadkiem nie wróciła wczoraj do Polski. Mam jakieś takie informacje ;)
OdpowiedzUsuńhttp://edrache.pl/img/chaos.jpg
chaos w polsce, wraca świecić biustem ;>
OdpowiedzUsuńhehehe, Marek :)))) no musialam sobie przygotowac grunt ;) pod nowe sadzonki
OdpowiedzUsuńmelee, skad wiedziales ze sie przefarbowalam i powiekszylam biust??
A ja mam jedno pytanko: czemu ja tutaj kurde nie trafiłem wcześniej? :)
OdpowiedzUsuńFajnie się czyta - od teraz będę regularnie. ;)
Marek: Świetne foto. ;)