Na początek trochę się pożalę. Gramajda powinna niby propagować planszówki, członków ma chyba z 30tu a mimo to w tygodniu nikt nie miał czasu pomóc Asi w propagowaniu planszówek wśród najmłodszych na półkoloniach w Poznaniu. Szkoda bo dzieciaki jak ich opiekunowie podobno połknęli bakcyla.
No ale widocznie sesja czy praca, mało czasu a to tylko planszówki (mam nadzieję że Prezes tego nie czyta ;p)
O i tyle jeśli chodzi o granie, dostałem telefon, że mam się zbierać i lecieć dalej.
Powiem tylko że smakiem obeszłem się grą "sins of solar empire". Może ją jeszcze ugryzę. Bo muszę przyznać, że od dłuższego czasu chodzi za mną Master of Orion 2 (który nie rusza na moim super kompie) więc z uporem maniaka szukam jakiś fajnych strategi kosmicznych ;D
A dotychczas to gram z Asią w planszówki na necie albo staram się ściągnąć do nas jakiś fajnych ludzi i pograć naprawdę w planszówkę.
Jutro poniedziałek, z jednej strony liczę, że będę mógł wpaść , chociaż jakieś fotki porobić i pogadać, a z drugiej chciałbym kogoś ściągnąć do nas, żeby sobie Asia też pograła.
Acha, i jeszcze jedno nim wyjdę, mam nadzieję dostać w niedługim czasię przesyłkę z Fantasyflightgames, z brakującymi elementami. Więc szykuję się na niezłą walkę w mieście Arkham ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz