poniedziałek, 4 lutego 2013

Pracoholik

Pracuję codziennie od poniedziałku do piątku. Regularny czas pracy od 7:00 do 15:00.
W pracy pełnię różne funkcje. jestem nadzorcom i administratorem pracowniczej sieci. Jestem szefem kontaktów zagranicznych, jestem specem od programowania w Fanuc i Sinumeric. Jestem głównym architektem" graficznym. Jestem też sprzątaczem, nosicielem i do niedawna tym najmłodszym.

Ja sam o sobie mówię, że jestem "inżynierem ruchu". Pilnuję, żeby maszyny pracowały. Żeby produkcja trwała więc, żeby montaż miał co robić.
Jako, że czuję się odpowiedzialny za produkcję. Strasznie się martwię, jak maszyny stoją. Martwię się jak nie ma narzędzi, martwię się jak nie ma kto zmieniać detali.

No i własnie, do sedna. Martwię się jak zamówienia i terminu gonią. A z kalkulacji wynika, że nie zdążymy. Więc jeśli mogę to wtedy zostaję dłużej. Czasem przychodzę w sobotę. Jak nie mogę później to przychodzę wcześniej ! Jak mam 7 dni zwolnienia, a czuję się zdrowy po 3 dniach, to przychodzę i (oszczędzając się) robię dalej [i w sumie nielegalnie].

Czy to pracoholizm ?
Czy powinienem olać ? I w weekend "odpoczywać" ? (czytaj zajmować się domem, sprzątać, robić zakupy, pranie itd etc.)
Do tego zbliża mi się remonto w domu, co jeszcze komplikuje sprawę, bo mam też duuużo roboty w domu ;/

Idę spać, muszę się wyspać bo jutro mam dużo pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz