Oj narzekam na nasz rząd narzekam. Bardzo mi źle i mam wrażanie że coraz to kolejne rządy są coraz to gorsze. Co zmiana władzy tym gorzej. Już nawet mniej przeraża mnie to jacy idioci i złodzieje zasiadają na stołkach. Bardziej razi mnie to, że mimo głupot i zła jakie wyrządzają mojemu pięknemu krajowi mają stale wysokie poparcie. Jakby ludzie gorzej niż owce podążali za nimi na dno ciesząc się z tego.
Ktoś powiedział mi że marudzę, ktoś inny że przeginam, że nie będzie tak źle. Inny jeszcze mówi, że sam jestem głupi i się nie znam.
Takich co mówią, że poprzednicy byli jeszcze gorsi w ogóle nie słucham, bo to jeszcze więksi idioci, Co jak nie mają argumentów zachowują się jak Kali.
Więc o co mi chodzi ? Czy po prostu marudzę bez sensu ?
No więc powiem Wam (a może raczej sobie, bo tych głupot i tak nikt nie czyta).
Mam 34 lata, trójkę dzieci i 2 koty. Pracuję 8 h dziennie, czasami zostaję dłużej. Płacę podatki, do niedawna czułem się jeszcze patriotą.
Chciałbym aby Polska promowała przedsiębiorczość. Aby nagradzała tym zaradnych, ambitnych, ciężko pracujących. Aby nie promowała lenistwa i niezaradności. Aby nie próbowała roztrwaniać pieniędzy polaków na leni i obiboków.
Jak byłem dzieckiem myślałem, że komunizm to na prawdę fajny ustrój, sprawiedliwy i bezpieczny. Jak dorosłem nauczyłem się, że ludzie (szczególnie Polacy) to lenie i cwaniacy. Nie chcę pracować ciężko na innych. Chcą pracować dla siebie i dla rodziny. I chciałbym aby było sprawiedliwe. Chociaż zdaję sobie sprawę, że niektórzy mają krzywe spojrzenie na sprawiedliwość. Bo np jeśli chodzi o podatki jedni uważają że sprawiedliwie powinno być wszyscy po tyle samo np 3000 PLN, a inni że powinni wszyscy po tyle samo np 30 % a jeszcze inni, że ci co mają więcej powinni płacić jeszcze więcej np 90% dla najbogatszych !
Dla mnie sprawiedliwie to jest % po równo ale jednocześnie jak najmniej, Chciałbym aby podatki były powiedzmy 18% albo nawet 15%. Ale służba zdrowia prywatna. Brak straży miejskiej. Polityków 1/2 albo więcej zwolnić. Ci oblatani spokojnie zastąpią obiboków i nawet jakby za to dostali 50% podwyżki to i tak państwo było by lepiej zarządzane a jednocześnie taniej. Państwo powinno być świeckie. Żadnych dopłat do instytucji religijnych (niech się utrzymują z datków wiernych). Jak najmniej dziwnych podatków i opłat (abonament TV ? opłata klimatyczna ? podatek paliwowy ? co za idiota to wymyślił ?) Płacisz jeden podatek od dochodów (jako osoba prywatna bo firmy musiały by pewnie od obrotów ) i wszystko jest prosta i przyjemne. Zamiast karać innych dodatkowymi opłatami łatwiej i sprawiedliwiej zrobić ulgi dla potrzebujących (ulgi na przybory szkolne czy na leki dla emerytów). W takim państwie bym chciał żyć.
No i żeby jeszcze internet był szybszy i bardziej stabilny XD
Tak, chciałbym żyć w takiej właśnie Polsce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz