niedziela, 23 sierpnia 2009

Tajemnice

Każdy człowiek chyba ma jakieś tajemnice. Nawet ja mam ;D

Czy człowiek chce mówić o swoich tajemnicach? Na pierwszy rzut oka pewnie nie. Bo po co? To tak trochę jakby ukazywać swój słaby punkt. Czy ktoś to potem wykorzysta? Lepiej nie ryzykować.

Ale czy nie korci nas (czy was drodzy czytelnicy), żeby czasem powiedzieć komuś coś o sobie, albo o czymś czego było się świadkiem albo w ogóle powierzyć jakiś sekret czy tajemnicę?

Ja na przykład mam ochotę czasem komuś się zwierzyć. Nawet o tajemnicach powierzonych mi przez inne osoby w zaufaniu. Oczywiście jedyną osobą której mogę powiedzieć wszystko to moja druga połowa. Ufam jej bezgranicznie i to co ja wiem powinna wiedzieć i ona. Ale co jeśli ktoś nie ma swojej drugiej połowy? Albo co gorsza ma swoja połowę ale jej nie ufa? Czy dręczą go te sekrety w jego głowie?

Czy to dobrze jak ktoś trzyma w sobie tajemnicę? To źle czy dobrze? A może to ja jestem jakimś gadułą a normalni ludzie uwielbiają sekrety? Kto mi powie?

3 komentarze:

  1. jesli uwazasz ze Twoja druga połowa powinna wiedziec wszystko to co Ty wiesz - to chyba nie powinienes miec przyjaciol ;)
    oczywiscie że pewnie każdy chciałby się wygadac przed kims do końca - tylko kto na to zasługuje? człowiek? juz lepiej wygadać się psu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A skąd w Tobie tyle niechęci do ludzi?

    OdpowiedzUsuń
  3. w koncu sie zalogowalam, chyba euforia ponownego polaczenia z netem odebrala mi chwilowo rozum ;) no i moze troche ten kawal z Wami w rolach glownych!
    tajemnice.... najlepiej dzielic bez reszty.... to dodatkowa glowa do rozwiazywania ;) radosc do mnozenia, smutki do dzielenia!

    ufnosc osobie, z ktora mozna wszystko dzielic, to najwieksze szczescie na swiecie!

    OdpowiedzUsuń