Widzieć, jak czasu bieg zrównywa góry!
Jak ląd, znudzony swych posad trwałością,
Topnieje, z morza miesza się falami!
Jak oceanu znowu pas skalisty
Jest za przestronny dla Neptuna lędźwi!
Gdyby szyderstwa losu mógł wyczytać!
Wiedzieć, jak puchar zmian ludzkiego życia
Co dzień fortuna inny leje trunek!
Gdyby to widział młodzik najszczęśliwszy,
Minionych życia niebezpieczeństw pomny,
Przyszłych trudności strwożony ogromem,
Księgę by zamkną, siadł smutny i skonał.
Jestem ciekaw co myślicie o tym wierszu, co myślicie o sobie po jego przeczytaniu.
Trochę wydaję mi się taki pełen patosu. Bardzo stylizowany na antycznych wierszach:)No i w sumie pesymisyczny. Ale podoba mi się, szczególnie koniec. Brawo Mikołaj!
OdpowiedzUsuńkomantarze slłabe więc napiszę kto to napisał
OdpowiedzUsuńWilliam Szekspir
"Henryk IV, cz. II
Przełożył Leon Ulrich
:/
OdpowiedzUsuń