czwartek, 4 marca 2010

Rower

Dzisiaj byłem z Asią w sklepie sportowym i zakupiłem sobie rower i inne akcesoria. Już nie mogę się doczekać aż będzie cieplej i będę do pracy rowerem śmigał :D
Rower co prawda nie jest w jakiejś fajnej kolorystyce ale ma fajne przerzutki, hamulce tarczowe i amortyzatory. Opony grube i terenowe, ale na mieście też dadzą radę. Dokupiłem plastkowe błotniki. Zastanawiałem się nad licznikiem, ale narazie olałem i nad bidonem, ale chyba picie będę woził w butelce w placyku.

Bo rower ma rozumiesz taki różowy jazz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz