widzę plany, wiele różnych zdarzeń jest już zaplanowanych ...
szkoda, że nie mogę się pochwalić ani ponarzekać ludziom, nawet tym najbliższym ;/
dręczy mnie wiele rzeczy, wiele spraw mnie niepokoi i denerwuje, ale przyjmuję wszystko z pokorą
wiem, że inni mają jeszcze gorzej i muszę ich wspierać,
już nie raz wspierałem innych, fajne uczucie jak człowiek się stawia na nowo
jak się odbudowuje, lepszy, silniejszy
ja jestem egoistą i nie robię niczego bezinteresownie,
dla tego potem mi przykro jak nie dostaję zwrotu wkładu
ale nie bądźmy pesymistami
być może nie nadszedł jeszcze czas na zbieranie długów
nie zwykłem mówić : "pomogłem ci, teraz jesteś moim dłużnikiem"
zazwyczaj mówię: "nie ma sprawy" czy "całą przyjemność po mojej stronie"
więc cześć ludzi może w ogóle tego nie zauważyło
może ja też czegoś nie zauważyłem?
może powinienem zacząć spłacać swoje długi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz