Muzyka to trzecia najważniejsza rzecz w moim życiu (wśród rzeczy a nie osób oczywiście).
Od małego słuchałem duużo muzyki i do dzisiaj słucham codziennie. Lubie dobrą muzykę. I nie obchodzi mnie jak inni jej nie rozumieją. Asia rozumie.
Pamiętam mój pierwszy prezent dla niej to była płyta DVD "fiu fiu" Lecha Janerki. (swoją drogą uważam to dzieło za jego najlepszą produkcję). Znam naprawdę mało osób które lubią Janerkę a to taki rodzynek.
Dzisiaj dałem Asi (drugi raz) płytę "GO DO" Jonsi'ego. Pierwsza niestety została we wraku naszego auta. Bardzo mnie cieszy, że Asia podzieliła ze mną wszystkie moje 3 zainteresowania. No jedno może w 1/4 ale i tak sukces!
I'm going ON !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz